Kolejny remis na wyjeździe, gol Messiego i ogrom żółtych kartek – 26. kolejka

Barca zremisowała 1:1 z zespołem UD Las Palmas, który walczy o utrzymanie. Lider Primera Division tym razem nie zaimponował i po raz kolejny stracił punkty. Choć wynik spotkania w 21. minucie otworzył Lionel Messi, dzięki rzutowi karnemu gospodarzom udało się wyrównać i zaskoczyć osoby oczekujące zwycięstwa Dumy Katalonii.

Dobry początek Barcy i zaskoczenie ze strony UD Las Palmas

Mecz rozpoczął się bardzo dobrze dla Katalończyków. Mimo że przy pierwszym ataku na bramkę gospodarzy Leandro Chichizola zatrzymał Lionela Messiego, druga próba ze strony Argentyńczyka zakończyła się sukcesem i objęciem prowadzenia przez Barcę. Messi wykonywał rzut wolny i z 17. metra wycelował prosto w okienko. Dzięki temu zaliczył już swojego czwartego w tym roku gola strzelonego bezpośrednio z rzutu wolnego. Po otwarciu wyniku przez piłkarzy z Camp Nou kibice mieli nadzieję, że za chwilę zobaczą kolejny strzelecki popis najlepszych katalońskich snajperów. UD Las Palmas do tej pory nie radziło sobie najlepiej, przez co ekipa z Kanarów stała się głównym kandydatem do spadku. Ostatnie tygodnie pokazały sporo błędów w obronie UD Las Palmas, jednak w spotkaniu z FC Barcelona utrata bramki nie przekreśliła dalszej gry gospodarzy na Estadio Gran Canaria. Drużyna Paco Jemeza na początku drugiej połowy wywalczyła rzut karny, które pewnie wykorzystał Jonathan Calleri (48’). Początkowo wszyscy byli przekonani, że podyktowanie „jedenastki” było kuriozalnym błędem sędziego. Na jednej z powtórek dało się jednak zauważyć, że piłkę ręką zagrał Lucas Digne, obrońca Barcy.

Błędy sędziego

Na boisku było też kilka innych okazji do rzutów karnych, aczkolwiek pozostały one niezauważone przez sędziego. W jednej z takich sytuacji poza polem karnym piłkę ręką zatrzymał Leandro Chichizola.

Brak skuteczności, czyli remis

FC Barcelona nie pokazała się z najlepszej strony w tym spotkaniu. Na 30 minut przed zakończeniem spotkania Katalończycy nie potrafili ani razu zagrozić bramce swojego przeciwnika. Skuteczności brakowało zarówno Messiemu, jak i bocznym obrońcom. Na murawie niewiele zmienili też piłkarze, którzy pojawili się na niej nieco później, czyli Ousmane Dembele i Philippe Coutinho.

Żółte kartki dla obu drużyn

Konfrontacja FC Barcelona z UD Las Palmas była istnym festiwalem żółtych kartek. W gronie gospodarzy żółty kartonik zobaczyli: Matias Aguirregaray (5’), Dani Castellano (10’), Ximo Navarro (20’), Oghenekaro Etebo (66’), Alejandro Galvez (68’) i Jonathan Calleri (90+4’). Wśród piłkarzy z Barcelony żółtymi kartkami ukarani zostali: Lucas Digne (24’), Sergi Roberto (41’) i Samuel Umtiti (52’).

fot. https://www.facebook.com/fcbarcelona/photos/pcb.10156569510689305/10156569507059305/?type=3&theater

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.