FC Barcelona w Primera Division 2018/2019 – podsumowanie marca

FC Barcelona w Primera Division 2018/2019 – podsumowanie marca
Oceń artykuł!

Duma Katalonii w marcu rozegrała cztery spotkania w ramach Primera Division. Podopieczni Ernesto Valverde zmierzyli się na murawie z Realem Madryt, Rayo Vallecano, Realem Betis i Espanyolem Barcelona. Po czterech zwycięstwach Barca zgarnęła 12 punktów, dzięki czemu znacząco umocniła swoją pozycję na fotelu lidera rankingu.

2 marca

Barca po raz kolejny w historii wygrała El Clasico, pokonując na Santiago Bernabeu 1:0 ekipę Królewskich. Lionel Messi od początku spotkania starał się zapewnić swojej drużynie przewagę, jednak jego próby zaskoczenia bramkarza nie powiodły się. Na początku meczu Katalończycy rozgrywali akcje długimi podaniami, żeby zasygnalizować przeciwnikom, że zamierzają wykorzystywać ich najmniejsze błędy.

Królewskim brakuje lidera po tym, jak Cristiano Ronaldo opuścił Madryt i zasilił szeregi Juventusu. W starciu z Barcą przełamać obronę zawodników Ernesto Valverde próbowali między innymi Vinicius Junior i Luka Modrić. Na murawie dawał się też zauważyć Karim Benzema. Negatywnie zaskoczyli kibiców przede wszystkim Gareth Bale i Toni Kroos, którzy nie skonstruowali żadnej godnej uwagi i zagrażającej bramce ter Stegena akcji. Bale opuścił boisko w 61. minucie w akompaniamencie gwizdów.

FC Barcelona ustaliła wynik spotkania już w 26. minucie, gdy Roberto podał do Ivana Rakiticia, a chorwacki pomocnik przelobował golkipera Królewskich.

9 marca

Początek konfrontacji Barcy z Rayo Vallecano nie zapowiadał sukcesu Katalończyków. Piłkarze z Madrytu zdobyli przewagę w 25. minucie, gdy na listę strzelców wpisał się Raul de Tomas, któremu asystował Alvaro Garcia. Duma Katalonii szybko jednak odwróciła losy spotkania, najpierw doprowadzając do wyrównania, a później zdobywając kolejne dwa gole.

Do remisu w 38. minucie doprowadził Gerard Pique. Hiszpański obrońca wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego od Lionela Messiego, uciekając defensorom drużyny przeciwnej i głową umieścił piłkę w siatce.

Żaden z zespołów nie miał przewagi podczas schodzenia na przerwę do szatni, ale po zamianie stron gospodarze Camp Nou przejęli inicjatywę i rozpoczęli walkę o komplet punktów. Po faulu na Semedo sędzia podyktował rzut karny dla Barcy, dzięki czemu w 51. minucie mogliśmy zobaczyć na tablicy wynik 2:1. Piłkę w bramce z jedenastu metrów umieścił oczywiście Lionel Messi.

W 82. minucie swoją cegiełkę do zwycięstwa dołożył jeszcze Luis Suarez, któremu asystował Ivan Rakitić. Gol Urugwajczyka oznaczał koniec marzeń Rayo o zwycięstwie lub chociażby remisie.

17 marca

Kolejny wyjazdowy mecz i kolejne zwycięstwo Dumy Katalonii. Tym razem Barca pokonała 4:1 Real Betis na Estadio Benito Villamarin w Sewilli.

Wynik spotkania w 18. minucie otworzył Lionel Messi. Argentyńczyk pięknie wykorzystał rzut wolny i z okolic 18. metra zaskoczył precyzyjnym strzałem Pau Lopeza. Leo podwyższył rezultat jeszcze przed zakończeniem pierwszej połowy. W doliczonym czasie gry (45+2’) otrzymał efektowne podanie od Luisa Suareza i posłał piłkę do siatki Realu Betis. W 63. minucie na liście strzelców zagościł Luis Suarez, który wpadł w pole karne przeciwników i pokonał Pau Lopeza.

W 82. minucie Real Betis strzelił jedyną bramkę w tym spotkaniu. Diego Lainez podał piłkę do Lorena Morona, a temu strzałem sprzed pola karnego udało się zaskoczyć ter Stegena. Gol ten jednak w żaden sposób nie zmienił sytuacji zespołu z Sewilli. Tym bardziej, że w 85. minucie swojego trzeciego w tym spotkaniu gola strzelił Lionel Messi. Asystował mu Ivan Rakitić. Kolejny hat-trick na koncie mocno przybliżył Argentyńczyka do zdobycia korony króla strzelców Primera Divsion 2018/2019.

30 marca

Duma Katalonii bez problemu poradziła sobie także w derbach Barcelony. Ekipa Ernesto Valverde pokonała Espanyol 2:0. Oba gole strzelił Lionel Messi, któremu już raczej nikt nie jest w stanie zagrozić w klasyfikacji strzelców Primera Division. Argentyńczyk ma na koncie 32 gole, w tym cztery strzelone z rzutów karnych. Podczas starcia z Espanyolem Leo otworzył wynik meczu w 71. minucie, posyłając piłkę z rzutu wolnego prosto do siatki rywali, trafiając w sam środek bramki. W 89. minucie podwyższył wynik mocnym, płaskim strzałem. Asystował mu Malcom.

fot. https://www.facebook.com/fcbarcelona/

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.